Modelarstwo Pawła Piwońskiego
 
     
  Dokumentacja | Narzędzia | Techniki | Galerie | Projekty | Nowości | Linki | Prawa autorskie

 
     
 

 
 
 
     
 

Sea Harrier FRS.1, Matchbox, skala 1:72

Sea Harrier FRS.1, Matchbox, skala 1:72

Historia powstania, itp ...

W trakcie pisania ...

Opis budowy modelu

Model pomimo swej stosunkowo prostej budowy powstawał dość długo. Zakupiony został jako szrot modelarski podczas wystawy w Promenadzie w 2004 r.

Kiedy zdecydowałem się za niego zabrać (listopad 2007 ...) rozpocząłem od oczyszczenia części które poprzedni właściciel lekko przybrudził klejem, no i sprawdziłem kompletność zestawu. W założeniu miał to być krótki projekt.

Pomalowałem na jasny szary fotel i wnętrze, na stalowo wirnik turbiny silnika. Skleiłem dwie połówki kadłuba i zacząłem oczyszczać wloty powietrza.

Sea Harrier FRS.1, skala 1:72 Sea Harrier FRS.1, skala 1:72

Po czym model został odłożony na bok na ... siedem lat.

Ponowne przymiarki zaczęły się latem 2014. Okazało się, że nie na taki kolor była malowana kabina i na dodatek gdzieś "wsiąkł" jeden z wlotów powietrza. Kiedy się znalazł (po przeszukaniu wszelkich dodatkowych pudełek z częściami od modeli w budowie ...) ponownie rozłupałem kadłub na pół ...

Tym razem zamaskowałem tylko turbinę i wyjąłem fotel z kadłuba. Pomalowałem na kolor Dark Sea Grey (Tamiya XF-54) i zostawiłem do wyschnięcia.

Sea Harrier FRS.1, skala 1:72

Jako że do innego zestawu pojawiły się blaszki to wykorzystałem pasy do delikatnego wzbogacenia tej pustej kabiny. W tym zestawie nie planowałem dodawać nic więcej. Wymagało by to zbyt wiele przeróbek, a w tym przypadku chodziło mi przede wszystkim o zrobienie modelu zgodnie z instrukcją, z dodaniem tylko kilku szczegółów do podstawowego zestawu.

Sea Harrier FRS.1, skala 1:72 Sea Harrier FRS.1, skala 1:72 Sea Harrier FRS.1, skala 1:72

Pomalowane i dopasowane pasy przykleiłem do pomalowanego wcześniej fotela. Sam fotel przykleiłem do jednej z połówek i zamknąłem kadłub dodając dziobową osłonę radaru i końcówkę z dyszami na belce ogonowej.

Sea Harrier FRS.1, skala 1:72 Sea Harrier FRS.1, skala 1:72

Szpachlowanie i szlifowanie kadłuba oraz wyszpachlowanych dysz zajęło mi chwilkę czasu. Generalnie wynikało ono bardziej z tego, że model był kupiony jako częściowo sklejony i musiałem go po prostu "rozklejać" przed ponownym malowaniem wnętrza i wyrównać drobne nierówności wynikłe z demontażu.

Sea Harrier FRS.1, skala 1:72 Sea Harrier FRS.1, skala 1:72 Sea Harrier FRS.1, skala 1:72
Sea Harrier FRS.1, skala 1:72 Sea Harrier FRS.1, skala 1:72  

Przyklejając przed szlifowaniem osłonę kabiny, popełniłem niestety mały błąd. Okazało się, że pył ze szlifowanego plastiku może się dostać przez wloty powietrza do wnętrza kabiny (... i tak też się stało ... >:-> ). Musiałem w tej sytuacji, możliwie delikatnie oderwać osłonę kabiny i przykleić ją dopiero po szlifowaniu.

Ostatecznie kadłub został zamknięty i odłożony na czas przygotowania innych elementów.

Sea Harrier FRS.1, skala 1:72

Cdn ...

Podsumowanie

Czeka na zakończenie budowy modelu ...

Lakiery

  • Vallejo Model Air 065 Steel
  • Tamiya XF-54 Dark Sea Grey

 
     
 
 
     
  14.01.2020 © Modelarstwo PawłaP