Modelarstwo Pawła Piwońskiego
 
     
  Dokumentacja | Narzędzia | Techniki | Galerie | Projekty | Nowości | Linki

 
     
   
 
 
     
 

IV Chełmżyński Festiwal Modelarski 2015

Po ponad roku przerwy w wyjazdach, wybrałem się na konkurs modelarski do Chełmży. Powód przerwy był prozaiczny - nie miałem w tym czasie przygotowanych nowych modeli. Dopiero po zrobieniu kilku nowych, mogłem sobie pozwolić na start w konkursie.

Organizatorzy zadbali o przejrzystą informację na temat imprezy na forach internetowych i FB. Dodatkowo zapewnili prosty, ale skuteczny system zgłaszania modeli przez Internet.

Wybierając dojazd koleją, mogłem dojechać do Bydgoszczy czy też Torunia i dopiero stamtąd dojechać lokalną komunikacją do samej Chełmży.

W samej Chełmży bez większych problemów znalazłem miejsce konkursu. Uśmiech na twarzy wywołała u mnie mała tablica na bramie szkoły z drogowskazem, napisana flamastrem na tekturce. Zdecydowanie wyróżniała się od otoczenia, przez co spełniła swe zadanie. Resztę pozostawiam już estetom ... :-)

Na podwórzu z dużym parkingiem był wywieszony duży banner nad wejściem. W środku hali sportowej, przy punkcie rejestracji czekały wydrukowane zgłoszenia z rejestracji internetowej, oraz gotowe druczki dla pozostałych zgłoszeń. Nie były pobierane opłaty startowe.

Organizatorzy ze spokojem i bez pośpiechu dostarczali wszystko na czas. Na miejscu był mały bufet herbaciano-kawowy z poczęstunkiem dla przybywających. W dniu przyjazdu był również zapewniony ciepły posiłek obiadowy w szkolnej stołówce.

Modele można było przygotować na dużym stole przeznaczonym do tego celu. Sama hala była na tyle przestronna, że można było spokojnie porobić zdjęcia bez przepychania się przy stołach. Zjechało też kilka dużych sklepów modelarskich. Jak na wakacyjną imprezę, w moim mniemaniu było to wystarczające na wakacyjne zakupy modelarskie (z czego skorzystałem).

Modele podzielono na klasy zbliżone do podziału LOK. Wprowadzono jednak modyfikacje w stosunku do tego standardu. W lotniczych kategoriach modeli, zdecydowanie rozdzielono modele samolotów odrzutowych od napędzanych tłokowo. Podobnie postąpiono w przypadku modeli artylerii i pojazdów bojowych, kierując się podziałem funkcjonalnym sprzętu. Był to wg mnie optymalny podział klas, zwłaszcza przy rezygnacji z podziału na podkategorie standard i master.

Modele lotnicze prezentowały dobry poziom. Średni poziom jakościowy był stosunkowo dobry, a ilość zdecydowanie wyróżniających się prac, stanowiła ok.30 % całości plastikowych modeli lotniczych. Zdecydowanie mocno były obstawione kategorie senior 1/72 i 1/48. W skalach 1/32 i większych, z przyjemnością obejrzałem dobrze wykonanego Texan'a i dwupłatowego DFW.

W modelach pojazdów pancernych, także był dobry uśredniony poziom wykonania. Dało się zauważyć wyróżniające się prace. Uwagę moją przykuły zwłaszcza dioramy w skali 1/35 polskiego sprzętu bojowego z dwudziestolecia międzywojennego.

Artyleria w modelach plastikowych nie była mocno obsadzona, zwłaszcza w skalach 1/48-1/72.

Klasy modeli okrętowych miały dużą frekwencję i spędziłem w tej części sali dłuższą chwilę czasu.

Dodatkowo, oko przyciągały także dokładnie wykonane papierowe modele obiektów architektonicznych (gł. zamki i duże kościoły).

W "papierzakach" nie zawiodła też pancerka. Poziom wykonania niektórych prac był miłym zaskoczeniem. Z równie dużym zadowoleniem oglądałem kartonowe modele w kategoriach lotniczych.

Według sobotnich informacji pozyskanych od organizatorów było dowiezionych ponad 540 prac.

Wieczorem był zagwarantowany przez organizatorów poczęstunek na tzw. wieczorku, wraz z tortem na 35-lecie klubu modelarskiego "Combat". Lokalna hotelowa baza noclegowa okazała się być na dobrym poziomie. Dla osób mniej wymagających, organizatorzy zapewnili w szkole miejsca do spania na sali gimnastycznej (za opłatą 10 PLN). Wystarczyło tylko zabrać ze sobą śpiwór.

W niedzielę rano po otwarciu hali można już było zapoznać się z wynikami oceny.

Modele wyróżnione były oznakowane przez odpowiednie opieczętowanie karty startowej przy modelu. Była też wywieszona lista. Przyznawano po trzy wyróżnienia na klasę startową. Około 80 % moich typowań pokryło się z przyznanymi wyróżnieniami sędziowskimi.

Zakończenie imprezy rozpoczęto o czasie. Nie wydawano nagród według klas, tylko proszono każdego zawodnika tylko raz, dając medale i dyplomy za wszystkie zdobyte wyróżnienia. Najpierw nagrodzono juniorów. Do dyplomu i medalu dodawano im zestawy do sklejania. W drugiej kolejności wyczytywano seniorów.

Na sam koniec pozostawiono nagrody specjalne i klubowe, a proporcja ilościowa była 50/50 - czyli po połowie. Nawet odwiedzający imprezę modelarze z Litwy także dali nagrody od swego klubu. Szczególnym momentem w tej całej ceremonii, było wręczenie modelarzom z Litwy drewnianej urny z ziemią, z miejsca wypadku lotniczego dwóch litewskich lotników.

Całość rozdania - od początku do końca trwała ok 50 minut.

I podsumowując ... :-)

Atmosfera na imprezie była spokojna - wręcz leniwa. Odczuwało się typowo wakacyjny trend. Większość osób przyjechała głównie odpocząć w "towarzystwie modeli". Wypocząłem też i ja. :-)

Paweł Piwoński

     

 
     
 
 
     
  19.07.2015 © Modelarstwo PawłaP