Modelarstwo Pawła Piwońskiego
 
     
  Dokumentacja | Narzędzia | Techniki | Galerie | Projekty | Nowości | Linki

 
     
 

 
 
 
     
 

ZiS-3, UM, skala 1:72

ZiS-3, skala 1:72

Historia powstania

Zanim wybuchła wojna ZSRR z Niemcami Główna Rada Wojskowa ZSRR zleciła (postanowieniem z dn. 25.04.1940 roku) GAU (GAU - Gławnoje Artillerijskoje Uprawlenije) do opracowania armatę przeciwpancerną kalibru 50-60 mm z pociskiem przebijającym pancerze grubsze niż pociski armaty kal. 45 mm.

GAU skierowało wymagania do biura konstrukcyjnego W.Grabina zlecając opracowanie nowego działa. Efektem prac było opracowanie działa ZiS-2 kal. 57 mm. W sierpniu 1940 roku zbudowany został pierwszy egzemplarz tej armaty. Próby odbyły się na poligonie fabrycznym jeszcze jesienią tego samego roku. W lutym i marcu 1941 roku fabryka nr.92 wykonała eksperymentalną partię dział ppanc. wz.1941 kal. 57 mm.

Próby wykazały pewną ilość usterek wymagających poprawy. Jednakże już w czerwcu tego samego roku omawiano wdrożenie działa ZiS-2 do użytku podczas pierwszych dni wojny z Niemcami. Doświadczenia i wyniki uzyskane podczas walk pokazały, że działo be problemu przebija pancerze czołgów niemieckich z tamtego okresu. Jako że inne armaty radziły sobie z niemieckimi czołgami równie dobrze to działo ZiS-2 pozostawiono w rezerwie na wypadek użycia przez wroga lepiej opancerzonych pojazdów pancernych.

Już podczas prezentacji prototypu ZiS-2 przedstawiono propozycję nowej armaty dywizyjnej kal. 76 mm na tym samym łożu z hamulcem wylotowym. W tym czasie odrzucono jednak ofertę z racji zaprzestania produkcji takich dział. Wybuch wojny z ZSRR spowodował ponowne przestawienie produkcji na działa kal. 76 mm F-22. Działania bojowe wykazały ich dużą skuteczność jednakże wyszło na jaw też kilka ich wad. Inż. Grabin zaproponował wówczas powrót do proponowanego pomysłu, co okazało się być udaną decyzją.

Prace nad nową armatą (przyszłą ZiS-3) koordynował inż. A.Chworostin. Działo miało mieć możliwość walki z piechotą, niszczyć lekkie cele umocnione, oraz pojazdy pancerne i opancerzone przeciwnika. W armacie zastosowano uproszczoną konstrukcję lufy, oraz zunifikowany półautomatyczny zamek. Poza tym umieszczono po jednej stronie przyrządów celowniczych i naprowadzających. Te trzy zasadnicze cechy spowodowały zmniejszenie masy armaty, skrócenie czasu przygotowania do oddania strzału, zmniejszenie pracochłonności przy produkcji, oraz mniejszą ilości żołnierzy potrzebnych do obsługi działa.

Pierwsze działa dotarły na front pod koniec 1941 roku i były one produkowane w zakładach Fabryki Nr. 92. Po prezentacji działa na Kremlu w styczniu 1942 roku, od 15 stycznia do 5 lutego 1942 roku przeprowadzono próby przed komisją państwową. Już 12 lutego 1942 roku na podstawie Państwowego Komitetu Obrony armatę przyjęto do uzbrojenia Armii Czerwonej jako 76,2 mm armatę dywizyjną wz.1942 (ZiS-3). Wprowadzenie armat do jednostek artylerii ppanc. spowodowało wycofanie artylerii plot. kal. 37 mm i 85 mm do jednostek przeciwlotniczych. Większe ilości armat dywizyjnych ZiS-3 użyto pod Stalingradem. Strona niemiecka także chętnie wykorzystywała zdobyczne armaty ZiS-3 z racji ich dobrych parametrów.

Do walki z nowszymi typami czołgów powołano już w lutym 1942 roku zespoły zajmujące się rozwojem amunicji ppanc. W efekcie ich prac w sierpniu 1942 roku były już gotowe i przetestowane pociski podkalibrowe dla armat kalibru 76,2 mm wz.1939 oraz wz.1942. Jednakże pomimo zwiększenia przebijalności pancerzy dzięki odpowiedniej amunicji, zwiększyło się też ryzyko walki z nowszymi typami czołgów niemieckich. Aby przebić pancerz Pzkfw.V czy Pzkfw.VI (czyli "Tygrysa" lub "Pantery") należało strzelać do nich z odległości 500 do 600 metrów. Jak widać nie bez kozery miała miejsce opinia, że po piechocie artyleria ma największe straty w stanach osobowych.

Armata ZiS-3 została także po drobnych modyfikacjach zamontowana na podwoziu czołgu T-70 co dało początek produkcji dział samobieżnych SU-76. Na bazie armaty ZiS-3 powstało też kilka innych wariantów na potrzeby artylerii morskiej, oraz broni pancernej.

Materiały źródłowe:

1) Janusz Magnuski, TBiU 49 "Armata dywizyjna ZiS-3", WMON, Warszawa 1977
2) Ian V.Hogg, "Allied Artillery of World War II", The Crowood Press, 1998

Opis modelu

Model może na początku trochę przerażać jakością plastiku oraz małymi delikatnymi częściami, które łatwo uszkodzić podczas wycinania czy też obróbki. Okazuje się że tak nie jest. Plastik okazał się być całkiem elastycznyn i mało łamliwym. Poza tym jego obróbka też nie sprawiła problemów.

Samą budowę rozpocząłem od oszlifowania i sklejenia łoża działa, lufy z oporopowrotnikiem, oraz sklejenia obydwu tych zespołów razem.

ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72

Następnie zamocowałem na wcisk płytę pancerną. Klej Tamiya Extra Thin Cement dałem na miejsca styku bardziej dla zasady niż z powodu ew. wypadnięcia płyty z zamocowania. Dodatkowo dorobiłem nie dolane ramię podstawy celownika oraz tuleje prowadzące pokrętła śrub pozycjonujących armatę w azymucie i kącie podniesienia lufy.

ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72

Dalej na warsztat poszło sklejenie podstawy działa wraz z elementami wózka. Co ciekawe już w tak małym modelu zostały oddzielone felgi od opon (gumowych zresztą). Ponadto oddzielnie zostały odlane małe elementy chroniące piasty kół. Tak przygotowane podzespoły pozostawiłem do malowania.

ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72

Po pomalowaniu nałożyłem opony na felgi, oraz "pobrudziłem" elementy armaty i jej podstawy (wg. Malowanie zabrudzeń, cz.1 ). Po wyschnięciu farby rozcieńczonej farby olejnej dodatkowo "okopciłem" wylot lufy startą pastelą, a otarcia na części zamkowej łoża i innych elementach zrobiłem już ołówkiem grafitowym. Dalej pozostało już tylko sklejenie wszytkiego w całość.

ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72
ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72  

Model jest prosty - ale nie na tyle żebym mógł go polecić na pierwszy raz. Na plus modelu są detale i jakość ich odwzorowania. Poza tym doczepić się można jedynie niepotrzebnej komplikacji konstrukcji łoża z zamkiem - trzeba dobrze ustalić sklejenie elementów łoża tak aby płyta nie była później zwichrowana. Poza tym montaż był bardzo przyjemny - model zrobiłem w przeciągu jedenastu godzin.

ZiS-3, skala 1:72

Lakiery

  • Pactra A34 Artillery Olive

ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72
ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72 ZiS-3, skala 1:72
  ZiS-3, skala 1:72  

 
     
 
 
     
  20.04.2008 © Modelarstwo PawłaP